Asset Publisher Asset Publisher

Kolscy leśnicy upamiętnili pomordowanych w KULMHOF

Kolscy leśnicy upamiętnili pomordowanych  w byłym obozie zagłady KULMHOF w Chełmnie nad Nerem.

W dniu 10 września 2019 r. delegacja Nadleśnictwa Koło wzięła udział w uroczystościach na terenie Byłego Obozu Zagłady Kulmhof w Lesie Rzuchowskim w Chełmnie nad Nerem, związanych z upamiętnieniem pomordowanych.

Obóz Zakłady Kulmhof  był pierwszym obozem zagłady, zbudowanym przez nazistów na ziemiach polskich.  Był miejscem kaźni około 300 tysięcy ludzi pomordowanych przez hitlerowców w czasie drugiej wojny światowej: Polaków, Żydów, Cyganów, Jeńców Radzieckich oraz Dzieci Czeskich. Esesmani mordowali ludzi przy użyciu spalin z samochodów. Pierwszych Żydów mordowano w kościele w Chełmnie. Zamordowanych zakopywano w Lesie Rzuchowskim.

Z uwagi na deszczową pogodę w tym roku zmieniono przebieg uroczystości. W Lesie Rzuchowskim, miejscu pochówku pomordowanych przybyłe delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze przed ścianą pamięci. Następnie wszyscy udali się na mszę świętą do kościoła w Chełmnie. Mszę celebrował Biskup Ordynariusz Diecezji Włocławskiej Wiesław Alojzy Mering.

W uroczystości wzięli ponadto udział min. m.in. przedstawiciele ambasad i konsulatów z Austrii i Rosji, Poseł RP Leszek Galemba, Poseł RP Tomasz Piotr Nowak, Wicewojewoda Wielkopolski Aneta Niestrawska, Biskup Diecezji Włocławskiej Wiesław Mering, delegacja Starostwa Kolskiego, delegacja Urzędu Miejskiego w Kole oraz urzędów kolskich gmin, przedstawiciele wielu innych miast i gmin, duchowieństwo, młodzież szkolna i kombatanci.

Uroczystości w Chełmnie nad Nerem są organizowane już od szesnastu lat.


Historia Lasu Rzuchowskiego

We wsi Chełmno nad Nerem (przemianowanej przez Niemców na Kulmhof) założono obóz śmierci Vernichtungslager Kulmhof. Był to pierwszy niemiecki ośrodek masowej zagłady Żydów w utworzonej przez hitlerowców jednostce administracyjnej Warthegau (tzw. Kraju Warty). Uruchomiono go już w grudniu 1941 roku. Do decyzji powstania ośrodka przyczyniły się lokalne decyzje władz hitlerowskiego Kraju Warty, dotyczące ,,rozwiązania kwestii żydowskiej” zawarte w piśmie Heinza Höppnera, skierowanym 16 lipca 1941 roku z Poznania do Adolfa Eichmanna w Berlinie. Był to jeden z pięciu na ziemiach polskich – obok Bełżca, Sobiboru, Treblinki i Auschwitz-Birkenau – obóz zagłady.

Do zorganizowania centrum eksterminacji ludności żydowskiej w Wielkopolsce wybrano niewielką miejscowość położoną niedaleko Koła, z dobrym połączeniem komunikacyjnym z Łodzią, największym skupiskiem Żydów w Kraju Warty. We wsi, w listopadzie 1941 roku przejęto budynki dawnego pałacu arcybiskupów gnieźnieńskich z parkiem, teren ogrodzono płotem, miejscową ludność w większości wysiedlono. Zabudowania zajęła załoga obozu składająca się z kilkunastu SS-manów oraz kilkudziesięciu żandarmów. Podzielona była na komanda: ,,Hauskommando” funkcjonujące we wsi oraz ,,Waldkommando” działające na terenie lasu rzuchowskiego. W obozie pracowało stale około 120-130 SS-manów. Pierwszym komendantem obozu był SS-Hauptsturmführer Herbert Lange, a od marca 1942 r. aż do likwidacji obozu SS-Hauptsturmfürer Hans Bothmann.

Obóz funkcjonował w dwu okresach. I okres trwał od 8 grudnia 1941 roku, gdy przybył do Chełmna pierwszy transport, do 11 kwietnia 1943 roku, kiedy komando opuściło teren obozu. Eksterminacji dokonywano w przewoźnych komorach gazowych, przy użyciu gazu spalinowego. Żydzi przewiezieni do Chełmna wchodzili do pałacu, rzekomo do kąpieli. Następnie zaganiani byli do wnętrza ciężarówek. Mordowano, przełączając odpływ spalin do skrzyni ładownej, w której znajdowali się ludzie. W tzw. „obozie leśnym”, położonym około 4 km od Chełmna, zwłoki zagazowanych ofiar wyrzucano z samochodów na ziemię, poddawano szczegółowej rewizji, a następnie wydzielona, co jakiś czas odłączana od transportów grupa kilkudziesięciu więźniów, zajmowała się grzebaniem zwłok w mogiłach o długości od 60 m do 230 m. Od lata 1942 roku podjęto akcję palenia zwłok w ogromnych ogniskach; później wybudowano także dwa prowizoryczne piece krematoryjne.

Niemiecki nadleśniczy Nadleśnictwa Koło z okresu II wojny – Heinz May w swym pamiętniku wspominał: w rozmowie z leśniczym rewirowym leśnictwa Ladorudz, Staegemeirem, dowiedziałem się, że sekretarz gminy z Chełmna został przez Komando (obozu z Chełmna)aresztowany i zniknął bez śladu z powodu listu, w którym miał opisywać to, co się tam działo. Staegemeier relacjonował też, że komando obozowe – nie bacząc na to, iż był niemieckim funkcjonariuszem – zagroziło mu, że zostanie zastrzelony, gdyby próbował wejść na teren obozu. Mając to na uwadze, May nie odważył się już interweniować u władz, mimo iż zamknięto część podległej mu jednostki (rewir 77 w Lesie Rzuchowskim).

 Opis miejsca kaźni znalazł się w relacji nadleśniczego Maya. Wspominał on, że pewnego dnia został wezwany przez komendanta obozu, z poleceniem ustalenia zasad kamuflażu miejsc pochówku. Po tej wizycie w swym pamiętniku spisał następującą relację: widzę najpierw grób, mniej więcej 200 m długości i 5 m szerokości; na innej polanie położonej ok 50 m w bok zobaczyłem grób długości 150m; wkrótce na polanie pojawił się zamknięty wóz, skierował się do otwartej części grobu, wóz otworzono i wtedy zobaczyłem stos wypadających z niego nagich ciał ludzkich. W pierwszej kolejności wymordowano Żydów z okolicznych gett: Koła, Dąbia, Kowali Pańskich, Kłodawy, Izbicy Kujawskiej. Od stycznia 1942r. zaczęto przywozić do Chełmna Romów z Łodzi, z tamtejszego, utworzonego jesienią 1941 roku obozu (Zigeunerlager), a następnie Żydów z getta łódzkiego oraz Żydów spoza Polski (Niemcy, Czechosłowacja, Austria), których jesienią 1941 roku przejściowo osiedlono w Łodzi. Latem 1942 roku wskutek rozkładania się ciał w masowych grobach i zagrożenia epidemiologicznego wstrzymano transporty. Rękoma żydowskich więźniów rozpoczęto wydobywanie zwłok z grobów i palenie ich w specjalnie zbudowanych polowych krematoriach. W marcu 1943 roku zapadła decyzja o likwidacji obozu. 7 kwietnia 1943 roku wysadzono w powietrze pałac we wsi Chełmno oraz piece krematoryjne na terenie cmentarzyska w lesie rzuchowskim.

II okres działalności obozu to czerwiec 1944 r. – 17 stycznia 1945 r. Eksterminacji dokonywano w obrębie lasu rzuchowskiego, gdzie zbudowano baraki i przystosowano teren do przyjmowania kolejnych partii ofiar. Metody pozostały takie same jak w pierwszym okresie funkcjonowania obozu. W nocy z 17 na 18 stycznia 1945 roku SS-mani dokonali ostatniej egzekucji. Trzem więźniom udało się uciec – był wśród nich m.in. piętnastoletni wówczas Szymon Srebrnik z Łodzi, który został postrzelony w głowę. Srebrnik wystąpił jako koronny świadek w powojennym procesie niemieckich oprawców; wystąpił również w kontrowersyjnym filmie Claude ́a Lanzmanna Shoah(okrojoną wersję filmu prezentowała polska telewizja). Różne były drogi i sposoby deportowania Żydów do Chełmna. Początkowo, likwidując będące w najbliższej okolicy getta, dowożono ofiary do wsi samochodami ciężarowymi. Z Łodzi dowożono koleją do Koła, następnie kolejką wąskotorową do Chełmna. W czasie spiętrzenia transportów, wykorzystywano jako miejsce noclegowe synagogę w Kole oraz młyn w Zawadce koło Powiercia. W drugim etapie funkcjonowania obozu, w 1944 roku, dowożono Żydów do kościoła w Chełmnie, stąd dopiero, po noclegu, kierowano do Lasu Rzuchowskiego.

Jedną ze wzbudzających największe kontrowersje, stała się kwestia liczby ofiar, które pochłonął obóz w Chełmnie. Najwyższą liczbę szacunkową wysunął w 1945 roku sędzia Władysław Bednarz z Sądu Okręgowego w Łodzi: około 350 000 ofiar. Najniższą– jak to zaznaczono: z możliwych do przyjęcia – ustalono na procesie w Bonn w latach 60. – ponad 152 000. Obecnie przyjęto wersję historyków o liczbie ponad 300 000 ofiar– w tym bilansie, oprócz Żydów, ujęto około 4300 Romów, grupy Polaków i jeńców radzieckich, a także kilkadziesiąt dzieci z czeskiej wsi Lidice. Po wojnie udało się ustalić personalia 70 członków załogi SS z Kulmhof. Wśród nich 14 zostało osądzonych i w większości skazanych na niewielkie kary w zawieszeniu. W 1945r. kilkanaście osób, gajowych i robotników leśnych, było świadkami w śledztwie dotyczącym funkcjonowania obozu, które prowadził sędzia Władysław Bednarz z Łodzi. On też jako pierwszy podjął próbę zabezpieczenia terenu po byłym obozie. Później nadzór sprawowały służby leśne, nie dopuszczając do jego rozkopywania. W 1961 r. teren ten, po ogólnym uporządkowaniu, przekazano pod opiekę resortu leśnictwa. W kilku miejscach postawiono tablice informacyjne, widoczne na zdjęciach z początku lat sześćdziesiątych XX w.

W 1964 r., po uprzednim przygotowaniu terenu, został odsłonięty monumentalny pomnik autorstwa artysty plastyka Józefa Stasińskiego oraz architekta Jerzego Buszkiewicza. W 1975r. podjęto kolejne roboty ziemne, wytyczono ścieżki, place oraz zaasfaltowano drogę wiodącą do pomnika, posadzono również krzewy ozdobne. W 1975 roku powołano Muzeum byłego Obozu Zagłady w Chełmnie nad Nerem, jako oddział Muzeum Okręgowego w Koninie. Nowo wybudowaną placówkę otwarto w 1990 r., po przeprowadzeniu szeregu prac badawczych (archeologicznych) i inwentaryzacyjnych. Wraz z otwarciem Muzeum odsłonięto tzw. Ścianę Pamięci, stanowiącą mur z symboliczną bramą, co dało początek różnym formom upamiętniania ofiar Zagłady. W 1994r. teren byłego obozu został wpisany do rejestru zabytków . W 1995 roku decyzją Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa grunty leśne i nieleśne o pow. 9,50 ha przekazano w bezterminowe i bezpłatne użytkowanie Muzeum Okręgowemu w Koninie na cele ochrony zachowania miejsca pamięci narodowej.

 

Źródła: - Program Ochrony Przyrody Nadleśnictwa Koło na okres 1.01.2013r-31.12.2022r. - Materiały do historii Nadleśnictwa Koło, autorstwa Krzysztofa Dorcza, 2015 rok. - Nadleśnictwo Koło. Dzieje administracji leśnej na tle przyrodniczo-gospodarczym osnute, autorstwa Leszka Sławomira Pręcikowskiego, 2015 rok.

Opracowała: Ilona Żółtowska

 

Zachęcamy do odwiedzenia strony https://chelmno-muzeum.eu/zwiedzanie